Nadruchliwe i rozkojarzone dzieci - widzimy już niemal wszędzie. Rodzice
określają ich, że są "energiczni", nie dostrzegają (lub nie chcą widzieć)
patologii.
O pomoc terapeutyczną zwracają się, gdy sami są już w stanie całkowitego wyczerpania sił fizycznych i psychicznych. Lub wtedy, gdy zaprasza ich do szkoły wychowawczyni, żeby powiedzieć: "Niech Pani z nim coś zrobi, ja z nim sobie nie radzę". Mówi "z nim", bo najczęściej jest to chłopiec. Mamy więc problem społeczny, formatem swoim zasługujący co najmniej na dialog. A jeżeli dialog, to między kim i o czym? No właśnie. W szkołach i domach pojawiły się komputery. Jest to niewątpliwy postęp cywilizacyjny. Nie postawiono jednak - używając metafory - znaków ostrzegawczych przed zagrożeniami. Ojciec paroletniego synka dumny jest ze swego dziecka, które coraz częściej i dłużej towarzyszy mu przy pracy z komputerem. Nie zauważa momentu, kiedy na próbę odseparowania go od komputera reaguje on krzykiem. Już przed kilku laty szacowano, że mamy ponad 50 tysięcy dzieci uzależnionych.
Nie posiadamy ani struktur leczniczych, ani specjalistów, którzy mieliby doświadczenia i kompetencję w leczeniu uzależnienia komputerowego. Amerykanie, którzy wcześniej od nas wprowadzili komputeryzację, uważają, że to uzależnienie jest nieuleczalne. Nikt tego nie przewidział. Komputery zakłóciły równowagę między wysiłkiem intelektualnym i pamięciowym, a rozwojem ruchowym dziecka. Konsekwencją jest przerażająca statystyka wad postawy naszej młodej generacji. Wiek rozwojowy charakteryzuje się mniej spraw nym mechanizmem obronnym, który lepiej chroni dorosłych przed nadmiernym wchłanianiem wszechobecnego ołowiu i groźnego kadmu w ciągle jeszcze emitowanym dymie tytoniowym. Powszechne i często drastyczne są niedobory ich neutralizatorów - magnezu i cynku.
Ołów i kadm - przy niedoborze odtrutki, magnezu i cynku, włączając się w procesy metaboliczne - przenikają do mózgu. Jest to praprzyczyna i mechanizm generowania nadpobudliwości, nadruchliwości i zaburzenia koncentracji wielu polskich dzieci. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jednocześnie z zatoksycznieniem mózgu objawi się stan jego niedożywienia. Jest to niedobór selenu, witaminy E oraz Omega-3 (zawartej w olejach rybnych). To przede wszystkim one warunkują prawidłową pracę mózgu. Duże ich niedobory udoku mentowali u siebie Amerykanie i Anglicy. Warto zadać pytanie, jak jest u nas. Szczególnie młodzież ochoczo przejmuje "hamburgeryzację" żywienia. Możemy więc mówić o głodzie jakościowym jako znamieniu naszej cywilizacji.
Wydaje się, że takim programem warto jest objąć dzieci z genetycznie uwarunkowaną, wrodzoną nadpobudliwością. Często reprezentują one nieprzeciętną inteligencję, ale stanowią ogromnie uciążliwy i trudny problem dla rodziców, pedagogów i psychologów. Prawdziwym, wspaniałym hitem jest nasz nowy produkt baton Forever Fast Break - spełnia on swoim bogatym mineralno-witaminowym składem wszystkie potrzeby profilak tyczne i terapeutyczne. Zapobiega więc przyczynom i likwiduje skutki. A młodzież uwielbia przecież dożywiać się batonikami! Forever Arctic-Sea zawiera Omegę-3 z łososi z jeszcze wciąż czystych wód Północy. Selen zawarty jest w Forever Nature-Min i Forever Garlic Thyme (oczywiście również w batonikach Fast Break). Źródłem magnezu i cynku jest Forever Nature-Min, a Forever Lite i Forever Kids zawierają ponadto witaminę E.
Nie ulega wątpliwości, że problem obniżonej odporności istnieje, i wiadomo, że narasta. Konieczne staje się znalezienie skutecznej metody na odwrócenie tego niekorzystnego zjawiska.
więcej>>Świat pszczół fascynuje ludzi od zarania wieków. Jedno z najstarszych malowideł skalnych, w Cuevas de la Avena w Walencji, przestawia pszczoły, latające wokół otworu w skale, i mężczyznę próbującego wybrać miód z tego naturalnego ula.
więcej>>Propolis (kit) pszczeli to lepka, żywicowata substancja widoczna na korze drzew. Jest ona zbierana przez pszczoły i po przetworzeniu wykorzystywana jako materiał budulcowy i uszczelniający.
więcej>>Czasy, kiedy na łazienkowych półkach niepodzielnie królowały damskie kosmetyki, a pianka i maszynka do golenia nieśmiało kryły się w kącie, bezpowrotnie mijają. Mężczyźni bardziej niż kiedyś dbają o siebie i swój wygląd, zaczynają zaglądać do zakładów kosmetycznych, coraz więcej czasu spędzają w łazience, a ich kosmetyki zajmują na półkach tyle samo miejsca co damskie.
więcej>>